Adaptacja akustyczna domowego studia nagrań

Domowe studio nagraniowe to zazwyczaj dość poważny problem, ponieważ jeśli nie wykona się w nim żadnej adaptacji akustycznej, prawidłowy odsłuch będzie możliwy tylko w warunkach, w jakich powstało samo nagranie muzyczne. Wszędzie indziej jakość odsłuchu będzie już zupełnie inna, co uniemożliwia tworzenie skutecznych miksów muzycznych i śladów wysokiej jakości. Od zadbania o odpowiednią akustykę w pomieszczeniu nagraniowym trzeba zacząć wszystkie wysiłki w kierunku nagrywania dźwięków we własnym domu.

Niestety, w tej kwestii nie ma tak naprawdę prostych, szybkich i uniwersalnych rozwiązań, które oferowałyby odpowiednią skuteczność wytłumienia na poziomie znanym z komercyjnych studiów nagraniowych. Nasz dom pewnie nie zostanie nigdy idealnie brzmiącą reżyserką dźwięku, ale nie oznacza to, że nie da się go opanować pod względem akustycznym, co, podkreślmy jeszcze raz, i tak pozostanie dość dalekie od ideału. Sytuacja zmienia się oczywiście dość wyraźnie w chwili, jeśli jesteśmy w stanie włożyć spore pieniądze w odpowiednie przygotowanie naszego pomieszczenia nagraniowego. Nic nie stoi przecież na przeszkodzie, by wykorzystywać takie same materiały, jakie są używane przez profesjonalistów oraz by wdrożyć takie same rozwiązania. Będzie to wymagało naprawdę sporo zaangażowania, tytanicznej pracy oraz dobrego przygotowania teoretycznego oznaczającego znajomość materiałów i technologii, jak również warunków panujących obecnie w adaptowanym pomieszczeniu. Przy odpowiednim zaangażowaniu uzyskane efekty będą pozytywne, a nawet bardziej niż pozytywne.

W rzeczywistości jednak raczej nie pojawiają się sytuacje, by osoba przygotowująca swoje studio nagrań miała nieograniczony budżet, nieograniczony czas i nieograniczone możliwości ingerencji w pomieszczenie. Jesteśmy najczęściej skazani na jeden pokój w bloku z wielkiej płyty, pomieszczenie w piwnicy czy jakieś pomieszczenie gospodarcze. Rozmiary pomieszczenia, w którym będziemy działać, także najprawdopodobniej będą dalekie od ideału, a kształt i wielkość pomieszczenia to bardzo ważne kwestie dla prawidłowego rozchodzenia się dźwięku. Czy w takim przypadku należy się załamywać i godzić na złe brzmienie. Oczywiście, nie. Jeśli tylko podejdziemy do projektu adaptacji akustycznej pomieszczenia w sposób rozsądny i nasze oczekiwania będą realne, okaże się, że uda nam się osiągnąć całkiem przyzwoite rezultaty. Co więcej, jeśli nasze oczekiwania nie będą przesadnie wygórowane, jak najbardziej będziemy zadowoleni przy niewielkich nakładach.

Autor

Redakcja RPW